DODATEK INTERNETOWY 09.03.2022 r.
GALERIA ŚLĄSKA
Bartłomiej GrzywoczŚląsk jest śliczny!
Gliwice - fragment "Czerwonej chemii"
Ryszard ŁokiećŚląsk jest śliczny!
Na rynku w Tarnowskich Górach Grażyna Bartłomowicz Śląsk jest śliczny!
Katowice
w kierunku Ronda im.J.Ziętka.
Anna Maria HarazinŚląsk jest śliczny
I
KATOwice.Kościół św. Jana i Pawła Męczenników
"Tiramisu" (Silesia Business Park)
w Dębie..w głębi biurowiec
6 marca 2022 rok
Kopalnia " Wujek " Mariusz KuligowskiŚląsk jest śliczny!
Wychodząc ul. Przechodnią na rynek.... Bytom...
Magda LudwiczekŚląsk jest śliczny!
Muzeum Powstań Śląskich w Świętochłowicach, dawny budynek
Policji
Uśmiech śląski
GALERIA KRAKOWSKA
Opowieści z Krakowa
Tadeusz Łyczakowski❤️KOCHAM KRAKÓW
7/3/2022 PLANTY Dziń dwudziesty trzeci. Ostatni dzień wycieczki.
. Dotarliśmy niemal pod Wawel. Całka Lebesque'a. Po lewej stronie głównej alei
Plant w dniu 14/10/2016, w setną rocznicę zdarzenia, odsłonięto ławeczkę
przedstawiającą Stefana Banacha i Ottona Nikodyma toczących najsłynniejszą
dyskusję matematyczną na Plantach.
Nam pokonanie trasy plantami zajęło 23 wirtualne dni. Wycieczka
piesza, do której zachęcam zajmie Wam dwie godziny.
Andrzej Kostilek❤️KOCHAM KRAKÓW
Coś dla mieszkańców Grzegórzek. Pawilon handlowy
"Merkury".
Droga wąska dwukierunkowa, szyn tramwajowych nie widać, które to
lata mogły być?
Andrzej Krawczyński❤️KOCHAM KRAKÓW
Ireneusz Myśliwiec❤️KOCHAM KRAKÓW
Mury obronne królewskiego miasta Krakowa. Brama Floriańska i
Baszta Passamoników w przedwiosennej odsłonie.
Amfiteatr u stóp Wawelu
– projekt inż. Jana Kwiatkowskiego
(1912)
Dziwnie naturalnie złożyły się warunki:
Wawel, polski Akropol, Wisła łukiem u stóp jego płynąca, brzegi jej służące od
setek lat zebraniom tłumów ludzi na uroczystość Wianków... Czyż możliwe jest tu
inne logiczne rozwiązanie, jak budowa amfiteatru? Ława kamienna dla spotkań
narodowych u piedestału naszego największego pomnika przeszłości, wielka
budowla jako cembrzyna dla brzegów Wisły. Czyż amfiteatr nie zaprojektował się
sam przez się? Amfiteatr jest jedynym naturalnym rozwiązaniem dla brzegów Wisły
u stóp Wawelu!...
Rys. Jan Kwiatkowski
Miesięcznik Artystyczny” 15 II 1912
Małgorzata Rachwał❤️KOCHAM KRAKÓW
Skromna XVII-wieczna szata w niczym nie zdradza metryki
niewielkiego kościoła św. Jana ufundowanego w XII stuleciu.
Z tego czasu pochodzi relacja arabskiego geografa al-Idrisiego, który Krakowie napisał :
"Jest ono miastem wielkim i pięknym, o wielu domach i
mieszkańcach, targach, winnicach i ogrodach... O blisko siebie stojących
domach"
(M. Rożek, Kraków)
Na krakowskim rynku.
Foto: Ryszard "Richie" Kułaga - Fotografia
Kącik Mola Książkowego
UKRAINA
Charków
GALERIA MEMÓW I AKTUALNOŚĆI
https://wyborcza.biz/biznes/7,177151,28190963,rosja-na-progu-bankructwa-spektakularna-degradacja-oceny-wiarygodnosci.html?utm_source=facebook.com&utm_medium=SM&utm_campaign=FB_Gospodarka_Wyborcza&fbclid=IwAR2i3VjbjS_4fsWYLJL_1qhYjhUuN31mpmgsX9ySXSDsD8sKCJRQsZClS8Y
https://www.wprost.pl/kraj/10647088/anonymous-pisze-o-polakach-doceniono-gest.html?fbclid=IwAR3TXCf_pl3EyEXcxUPSb3p_2iPjhRD8wP5_Fpy4_UK8bbOrGR18nx3hDIg
https://wyborcza.biz/biznes/7,147582,28198880,kredyty-drozsze-o-proc-rada-polityki-pienieznej-podnosi-stopy.html?utm_source=facebook.com&utm_medium=SM&utm_campaign=FB_Gospodarka_Wyborcza&fbclid=IwAR2cGTD-OaInIiGpclgFKrm_H852-vUdE7rw0YwU1wEQmYfK-bA3o2HHaiI
https://wyborcza.biz/biznes/7,177151,28198688,shell-rzuca-rope-i-gaz-z-rosji-odpowiedz-na-szantaz-moskwy.html?utm_source=facebook.com&utm_medium=SM&utm_campaign=FB_Gospodarka_Wyborcza&fbclid=IwAR1V4WARzdd-IYpz6tH-u6lAytjkMSoOsLoutPgj_MlkqMI0luNyDrVGHfQ
Platforma Polityczna
https://www.facebook.com/ewa.kuczkowska.9279/posts/3072077526398896
https://www.facebook.com/ewa.kuczkowska.9279/posts/3072650219674960
Satyra Polityczna
A teraz USMIECHY
Znalezione
Filozofia dokarmiania Kota..
Jakby się głębiej zastanowić, to koty
domowe mają chyba jakąś wadę produkcyjną albo kurwa błąd w oprogramowaniu.
Weźmy na przykład takie lwy, czy
gepardy, nawet niech będą jaguary. Te skurwysyny potrafią jeść raz na miesiąc i
to to, co baba przyniesie pod nos.
I żyją.
A kot domowy?
Waży te bydle w porywach do 5
kilogramów, a wpierdala jak jakiś kaban pastowany.
Weźmy na ten przykład typowe saszetki z
mokrym żarciem.
Waży taka 100 gramów [zapamiętajcie to
kurwa w końcu, do jasnego chuja, nie 100 gram tylko GRAMÓW], dasz pół, to kot
chodzi głodny i żebra o żarcie.
Grzebie w śmietniku i próbuje zeżreć
kurz spod szafy.
Dasz mu całą setkę to się nawpierdala, a
pięć minut później się porzyga.
Plus jest taki, że zaraz znowu spróbuje
to zeżreć, ale jednak po tym wspaniałym pokazie człowiek czuje niesmak,
jak ta menda próbuje się przytulić i
polizać w czoło...
A po zrzyganiu się, ponownym zjedzeniu
jebaniec musi to jeszcze zagryźć suchą karmą!
Druga sprawa - próbowaliście kiedyś
gotować w kuchni, gdzie może wejść kot?
Przecież to w ogóle jest niemożliwe.
Te mendy mają tak zajebisty słuch, że z
drugiego końca domu rozróżnią dźwięk krojenia chleba od dźwięku krojenia mięsa.
Ale wypuścisz go na ulicę, to się
wpierdoli pod samochód bo nie usłyszał.
Przecież te futrzaste łajzy nie mają w
ogóle instynktu samozachowawczego.
Ostatnio jak zdjąłem patelnię z palnika
to debil wlazł na blat i przeszedł po kuchence.
Oczywiście musiał postawić łapkę na
palniku, który był gorący. Usłyszałem tylko jak mu łapka zaskwierczała i
poczułem ładny zapach grillowanego mięsa.
A co ten debil zrobił?
Usiadł, spojrzał ze zdziwieniem na łapkę
i podszedł z powrotem do palnika i próbował go obczaić nosem.
Znowu zaskwierczało, a on niewzruszony
poszedł sobie wylizać pusty worek po jajkach, które mu wyciąłem za młodu.
Ja nie wiem jak one sobie radzą na
wolności.
Mój debil swego czasu zeżarł ścierkę
kuchenną.
Musiałem z nim zapierdalać na operację,
żeby go rozcięli i wyczyścili żołądek.
W międzyczasie jak czekał na zabieg
opierdolił kawałek plastikowej klatki. Albo z głodu albo z nudów.
Nie mam pojęcia.
Teoretycznie głodny nie powinien być bo
był wypełniony szmatą.
Później pani weterynarz dała mi olejek
rycynowy.
Na w razie "w" jakby znowu mu
się zachciało coś ojebać.
Olejek się przydał tydzień później.
Wygrzebał ze śmietnika sznurek od szynki.
Ale za radą pani weterynarz wziąłem
strzykawkę i wdusiłem w niego kilkadziesiąt ml olejku.
Następny dzień spędził w kuwecie
obryzgując ściany ale pomogło.
BTW: kiedyś wyczaiłem chujka, jak
zgarniał łapką prześcieradło na moim łóżku.
Wyczułem, że coś jest nie tak i dałem mu
klapsa.
Skurwiel szykował sobie miejsce do
zesrania.
Niestety przybyłem zbyt późno.
Jak moja ręka zbliżała się do jego
odwłoka to już zaczynał defekację. Także oprócz obsranego łóżka miałem obsrane
kilka metrów bieżących podłogi.
I drzwi od szafy.
Do dziś nie wiem jak mu się to udało.
Poza tym kotów się nie bije.
Jeden mądry mirek kiedyś mi powiedział -
koty się mszczom i szczom!!!
A wiecie co było jak kiedyś znalazł
sznurek?
Zaczął go wpierdalać. Ale tak dość
spektakularnie.
Jeden koniec sznurka wystawał mu z japy.
A drugi koniec sznurka...
Nie miałem pomysłu od której strony ten
sznurek zacząć wyciągać.
Dobra miśki, spierdalam bo słyszę jakieś
podejrzane chrupanie w kuchni, a wszystko jest pochowane. Mam nadzieję, że nie
wyciągnął niczego ze śmietnika.
Kurwa, szynki nie schowałem!
Moje wyspy
Wszyscy myślą, że na Dzień Kobiet chcę prezenty, kwiatki,
cukiereczki, ciasteczka i Bóg wie co, a ja chcę tylko żeby mnie nikt nie
wku*wiał…
I absolutnie przychylam się do tej mądrości:
Miałam kota, charakter miał podobny, sznurów nie jadał, tylko kotlety, sznycle, wątróbkę....
OdpowiedzUsuńPozdrawiam
Koty tak mają. Oddaję pozdrowienia.😊
UsuńLuciu, TVP i wszystko jasne! Buziaki 🍀
OdpowiedzUsuńWszystko jasne. Najjaśniej. Całusy.
UsuńMój kot był wychowany, grzecznie korzystał z kuwety i żarł co mu daliśmy , za to jak zobaczył choinkę to takiego amoku dostawał , że wygrzebywał całą ziemię z doniczki , w której stała a choinkę ok 2m przewracał. Nie szło go opanować.
OdpowiedzUsuńCałkiem, po kociemu.😄
UsuńZ tymi paragonami to jakiś atawizm, staram się nie zbierać, a i tak co i rusz wyciągam z torebki stertę...
OdpowiedzUsuńMasz rację. Ja staram się wyrzucać na bieżąco, ale i tak nazbieram. Te co zostawiam na wszelki wypadek. Jak doładowania. Bo kilka razy miałam problem. Uściski
Usuń