OPOWIEŚCI LUCI MODNEJ

 Dziś majowa opowieść. 

Trochę pod domem się nazbierało. Coraz trudniej robić zdjęcia, bo dzień też coraz dłuższy i wystawy staja się lustrem, co przy robieniu zdjęć mocno przeszkadza. I trzeba się wybrać dość późno, kiedy już jest zmrok, a nie zawsze czas na to pozwala. 

Ale co mogłam z nowych kolekcji, to naturalnie dla Was upolowałam. Zapraszam... 

Tu mamy takie przedziwnie udrapowane sukienki i dekolt na jedno ramię. Pojawia się ten dekolt coraz częściej.

Sportowe buty do sukienek wciąż modne . I wygodne. sama polubiłam. 


Torebki mi się spodobały


+
Tu też drapowana spódnica. A nawet zawiązana na dekoracyjny węzeł. 





Możecie też dokładnie prześledzić dodatki w tej aranżacji. 



To był " Zephire".  Przechodzimy dalej.

Wyraźnie nietrafiony zestaw. Te dwa odcienie bieli bardzo nieciekawie wyglądają 
mimo, że ta biała tunika jak się jej przyjrzeć coś w sobie ma. Jednak z białymi spodniami przypomina gastronomię. 
A tu tak modny ostatnio fason piżamowy. Iście jedwabna piżama z podomką do kompletu. 

Tu spokojnie. I w mieście i na wakacjach. 
Jak ktoś lubi takie powiedzmy spodnie, to na lato ....

z tym  zestawem jak najbardziej. 

Kolejny butik.  Ten najbardziej awangardowy. 






I frędzelki... i krótkie przed talię bluzeczki. Dziś z racji temperatury mnóstwo dziewczyn widziałam  z odkrytym może nie brzuchem a powyżej. 
I taka tutaj propozycja dla płci męskiej. 
 Maziaste kurtki też już widać na ulicy. 
Marynarka klasyczna w zestawie z dżinsami. 

Skoro było trochę awangardy, to teraz klasyka dla pań czyli Luisa Spagnoli. Po kolei. 
Nie wiem, czy zauważyłyście, ale u LS bardzo często na wystawie jest zestaw ze spódnicą i komplet ze spodniami. 
Poza tym szerokie paski i oczywiście dzianinowe bluzeczki. Można taką " usztrykować"  jak mawiamy na śląsku. 


Poza tym powraca ( chyba z racji wojny) styl  militarny. Te pagony... I bardzo, ale to bardzo szeroki pasek. 

Wystawa kolejna... to taka niewielka ekspozycja przy drzwiach wejściowych. Też sukienka ....


z pagonami w kolorze wojskowym i jeszcze te kieszenie. Ale ładna i zawsze w sumie modna. Zwracam uwagę na torbę. 
Kolejna propozycja

I  też dla lubiących sukienki i dla wolących chodzić na co dzień w spodniach. 

 W sukience pojawiają się drapowania. Ale bardzo ciekawy fason. I też podkreślona talia szerokim paskiem. 






                                             

Teraz  komplet w kolorze piaskowym,  kiedyś nazywany " safari".  
 Trochę koloru.

Tunika z " kutasikami" w ostrym różu do bialych spodni. Lubiany zestaw. 




Tu natomiast się dzieje. Duże wzory długiego wdzianka z krótką czarną spodniczką i inny wariant gdzie dzieje się na plecach. A właściwie nic się nie dzieje, bo plecy odkryte. Natomiast wzorzysta jest długa spódnica.
Jak zwykle ostatnia wystawa poświęcona jest wielkim wyjściom. Tym razem garnitur i komplet  w ostrym różu. 


Bardzo ciekawa bluzka, którą można założyć do spodniczki na przykład czarnej. 

A garnitur z długą marynarą i jedwabną wiązaną na kokardę bluzką. Cały szyk robi tutaj kolor. Na pewno zostaniemy zauważone. 


Na zakończenie pierwszej majowe opowieści takie dwie wypatrzone torby. Nie skomentuję, bo jestem ciekawa Waszych komentarzy.


Ceny też nie skomentuję... ale za taki egzemplarz jak kogoś stać... 
Czekam więc na komentarze i do zobaczenia na pewno w maju. 

Komentarze

  1. Kraciasta kurtka naprawdę interesująca;-)
    Uściski

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. I jak napisałam już takie się pojawiają. Uściski od LM.

      Usuń
  2. Tym razem zieloności mi się spodobały, w tym długa spódnica. Dzięki Luciu za miły spacer połączony z rewią mody :) Uściski!

    OdpowiedzUsuń
  3. Ja zieloności bardzo lubię i sporo ich na składzie. Czasem trzeba pospacerować wśród modnych ciuchów. Uściski

    OdpowiedzUsuń
  4. Zestaw ze spódnicą od LS z pierwszego zdjęcia . Po prostu idealny ! Torebki dość dziwaczne , jeśli o ten sprzęt chodzi to ja preferuję proste , z dużą ilością kieszeni. Takie frędzelki nie z mojej bajki.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Frędzelki w ataku. A dużo kieszeni w torebkach ja też uwielbiam. Uściski.

      Usuń
  5. Do tych dziwnie drapowanch sukni trzeba mieć boską figurę modelki, a z kolei do reszty ceny odstraszają :-)
    Zasyłam serdeczności

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Co do cen się zgadzam. A co do drapowan. Niewielkie potrafią bardzo ładnie zamaskować to czego u siebie nie lubimy. Oczywiście bez przesady. A ta w tej wiośnie króluje. Buziaki

      Usuń

Prześlij komentarz

Popularne posty z tego bloga

TYGIEL Z INTERNETEM maj/25 kolejny przedwyborczy

TYGIEL Z INTERNETEM LIPIEC /2/25